Gatto.Rosablog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Znajomi

wszyscy znajomi(100)
Kalendarz na stronę

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Kot.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Majówka

Dystans całkowity:991.55 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Suma podjazdów:968 m
Liczba aktywności:11
Średnio na aktywność:90.14 km
Więcej statystyk

"A moje miasto to Białystok"

Poniedziałek, 3 maja 2021 Kategoria do 50, Kocia czytelnia, Majówka
Km: 36.93 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
Jeden stopień powyżej zera, deszcz i wiatr. Tak czasami wygląda wiosna. Po deszczowym dniu nadeszła noc łamiących się drzew i jeżdżących wozów strażackich. A potem przyszedł poranek, gdy trzeba było założyć mokre i zimne ubranie. Ale najpierw kawa i śniadanie. Po kawie większość spraw wydaje się łatwiejsza, a zimne, mokre buty oraz ubranie nie są aż tak straszne.
W wietrze i mżawce lecimy (hm... chyba nie lecimy, tylko dostojnie się toczymy) po dwie ostatnie gminy. Juchnowiec Kościelny i Białystok.









Czekając na deszcz

Niedziela, 2 maja 2021 Kategoria do 150, Kocia czytelnia, Majówka
Km: 144.15 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
To właśnie dziś był ten dzień, gdy miało spaść dużo deszczu i gdy miał zerwać się silny wiatr.
Wszystko się spełniło. Deszcz zaczął padać, gdyśmy dojeżdżali do Narwi, była wtedy godzina 14. Kilka godzin spędziliśmy pod dachem jedząc obiad. To jednak nie uchroniło nas przed zmoknięciem. Jadąc i idąc niemal po kostki w błocie do m. Puchły, by zobaczyć ładną cerkiew, zmokliśmy strasznie. Czułam jak woda leje mi się przez stójkę kurtki i płynie po plechach. Buty  - szkoda gadać. W dodatku ten wiatr.... Są to warunki, gdy trzeba szukać miejscówki noclegowej roztropnie. To nie może być wysoki las. Co najwyżej młodnik. A najlepiej śródleśna polana.
Było fajnie.





Supraśl




Narew




Leje


Oni chyba nie lubią deszczu.


Puchły

No i przyszedł maj

Sobota, 1 maja 2021 Kategoria do 200, Kocia czytelnia, Majówka
Km: 187.90 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
No i przyszedł maj, lecz wcale nie zrobiło się gorąco. Poranek był wybitnie zimny. Nad łąkami ścieliły się mgły, a termometr pokazywał 1 stopień powyżej zera.








Byliśmy akurat w Łapach, gdy zaczął padać deszcz.


Mimo coraz gorszej pogody, spotkaliśmy w tym deszczu inne rowerowe majówki. Włączył nam się wtedy tryb sportowy. Cisnęliśmy tak zawzięcie, aż dogoniliśmy każdego, kto pojawiał się w zasięgu wzroku. Dzięki temu wydawało mi się, że jest całkiem ciepło. Kiedyś już wspominałam, że deszcz niespecjalnie mnie wzrusza. Znacznie bardziej wiatr. Nic się nie zmieniło.

My


Deszczowa ja i czołg






Na zakończenie dnia łapiemy jeszcze gminę Czarna Białostocka.

Czaisz bagno?

Piątek, 30 kwietnia 2021 Kategoria do 200, Kocia czytelnia, Majówka
Km: 172.96 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
Gdyby ktoś mnie zapytał jaki las lubię najbardziej, to powiedziałabym, że bukowy. Natomiast zaraz na drugim miejscu jest las iglasty. Lubię spać w lesie. Noc pachnąca lasem.


Czaisz bagno?




Wiosna mimo, że zimna - jest.


Czasem było nierówno.






Dukt


Czeremcha




Dubicze Cerkiewne

Gone with the wind

Czwartek, 29 kwietnia 2021 Kategoria do 200, Kocia czytelnia, Majówka
Km: 197.55 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
Zapowiadane na ostatnie dni majówki deszcze sprawiły, że większy ciężar trasy przeniosłam na początek. Z samego ranka widzieliśmy autobus na paletach w świetle wschodzącego słońca.


Dość zaskakujący widok, choć wczoraj wieczorem było w sumie jeszcze dziwniej. Na jednym podwórku widzieliśmy zdemontowaną... wieżę kościelną, a na drugim zegar zdjęty z dworca kolejowego. Osobliwości.

Stare, drewniane domy mają niepowtarzalny klimat. W niektórych miejscach czas się zatrzymał...







Siedlce

Środa, 28 kwietnia 2021 Kategoria do 50, Kocia czytelnia, Majówka
Km: 27.50 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
Późne popołudnie w Siedlcach. Tej zimnej i deszczowej wiosny zdołałam zapomnieć, jak wygląda błękitne niebo. Może dlatego, gdy w Siedlcach zobaczyłam jeden wielki błękit uznałam, że miasto to jest piękne.
Wystarczyło jednak spojrzeć w dół. Asfalt z koleinami, powybrzuszany i pofałdowany. Chyba nikt tu nie dba o drogi. Kiedy opuszczamy miasto, jest jeszcze jasno. Rozległe przestrzenie - i tak będzie do końca majówki.


Majówka_1

Wtorek, 30 kwietnia 2019 Kategoria do 50, Kocia czytelnia, Majówka
Km: 29.26 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 330m Sprzęt: Terenówka Aktywność: Jazda na rowerze

Wieczorna Częstochowa

Poniedziałek, 30 kwietnia 2018 Kategoria Majówka
Km: 18.77 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
Na dworcu.

Deszczyk w centrum.

Ciąg dalszy

Dolnośląski maj (1)

Piątek, 28 kwietnia 2017 Kategoria do 50, Kocia czytelnia, Kot w wielkim mieście, Majówka
Km: 41.41 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 114m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
Kiedy w piątkowe popołudnie czekam na pociąg, czuję przenikliwy chłód. Już na samym początku majówki żałuję, że nie zabrałam zimowych ubrań...

Podróż pociągiem mija mile. Dosiada się chłopak z rowerem i gadamy zawzięcie aż do samego Wrocławia. Gdy wysiadam, na peronie spotykam Tomka Ignasiaka, który właśnie stąd wyjeżdża. Jest to wyjątkowo krótkie, ale bardzo miłe spotkanie. Wieczorny Wrocław wita mnie deszczem. Jazda przez miasto nie jest zbyt przyjemna: mokro, głęboka szarówka, dość spory ruch. Myślę tylko o tym, by się stąd wydostać, rozbić namiot i iść spać. Wtem zaczepia mnie jakiś rowerzysta i pyta, czy przypadkiem nie jestem... Kotem! A to niespodzianka! Okazuje się, że to kolega z forum, na którym wspólnie jesteśmy. Po krótkiej rozmowie, zaprasza mnie do siebie. Wpadam więc w gościnę, pijemy herbatę, jemy tortillę. Gdy już robi się dość późno, mimo że kolega proponuje noc pod dachem, czuję, że przygoda mnie wzywa. Wychodzę więc z miłego ciepełka i jadę w deszczową noc. Namiot rozbijam kawałek za Wrocławiem, w Łanach.


Zdjęcia

Ciąg dalszy

Ta jedna jedyna

Piątek, 29 kwietnia 2016 Kategoria do 50, Kocia czytelnia, Czeski maj 2016, Majówka
Km: 27.26 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 196m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
W piątkowe popołudnie biegam po poznańskim City Center. Po raz pierwszy w życiu cieszę się, że do zredukowanego do minimum dworca głównego doczepione jest absurdalnie wielkie centrum handlowe. Wiem gdzie biec. W necie sprawdziłam gdzie są sklepy z książkami. A skoro książki, to pewnie i mapy. Za jakieś pół godziny odjeżdża mój pociąg do Jeleniej Góry, w której zaczynam czeską majówkę, a cały czas nie mam mapy Czech. Co prawda w Garminie siedzi wgrana trasa, ale na wszelki wypadek lepiej mieć też mapę. Kupuję i idę na peron. Jadąc pociągiem raz po raz uśmiecham się do siebie. Zapowiada się kilka dni dobrej zabawy. Trasę przejazdu wymyśliłam tak, by łączyła ze sobą ładne czeskie miasteczka. W Jeleniej Górze wysiadam ok. 22:30. Jadę zobaczyć centrum, a potem biorę się za szukanie noclegu. Gdy już znajduję, gaszę lampki i wchodzę w teren. Pierwszy krok i...chlup!
Wlazłam w jedną jedyną kałużę ;)



Trasa:


Zdjęcia

ciąg dalszy


kategorie bloga

Moje rowery

Hardtail
Przełajówka
Terenówka
Kolarzówka

szukaj

archiwum