Wpisy archiwalne w miesiącu
Wrzesień, 2018
| Dystans całkowity: | 1520.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Suma podjazdów: | 8298 m |
| Liczba aktywności: | 28 |
| Średnio na aktywność: | 54.29 km |
| Więcej statystyk | |
Wtorek
Wtorek, 18 września 2018 Kategoria do 50
| Km: | 26.76 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 148m | Sprzęt: Hardtail | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Poniedziałek
Poniedziałek, 17 września 2018 Kategoria do 50
| Km: | 31.27 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 190m | Sprzęt: Hardtail | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Babilon - Bagdad Tour (2)
Niedziela, 16 września 2018 Kategoria do 100, Kocia czytelnia
| Km: | 87.58 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 406m | Sprzęt: Przełajówka | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Skołowany bufet.

Dzida!

Meta.

Rozjazd.


Dzida!

Meta.

Rozjazd.

Babilon - Bagdad Tour (1)
Sobota, 15 września 2018 Kategoria do 100, Kocia czytelnia
| Km: | 71.47 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 415m | Sprzęt: Przełajówka | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Babilon-Bagdad Tour. To już chyba ostatni Tour w tym roku.
Na liście startowej: dwa Michały, dwa Wojtki, dwie Marzeny, jedna Magda
i jeden Andrzej. Magda i Andrzej wystartowali w kat. Solo. Reszta
jechała w kategorii Duet, zgodnie z imionami. Było bez wsparcia,
samowystarczalnie, czyli mega ciężko. Tak się złożyło, że wszyscy
wygrali.
Na starcie ostrym.

Zbiorowy foch na punkcie kontrolnym.

Narada.

Nostalgia.

Na starcie ostrym.

Zbiorowy foch na punkcie kontrolnym.

Narada.

Nostalgia.

Piątek
Piątek, 14 września 2018 Kategoria do 50
| Km: | 34.08 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 168m | Sprzęt: Przełajówka | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Deszcz
Czwartek, 13 września 2018 Kategoria do 50
| Km: | 25.42 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 189m | Sprzęt: Hardtail | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dziś wreszcie spadł deszcz. Deszcz, gdy jadę na rowerze, zupełnie mi nie przeszkadza. Niech pada, ziemia potrzebuje deszczu.
Ciepła środa
Środa, 12 września 2018 Kategoria do 50
| Km: | 28.05 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 187m | Sprzęt: Hardtail | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Zaskakująco ciepły dzień, jak na połowę września. Na rower ok. A przyroda czeka na deszcz. Krzewy usychają.
Gra w karty
Wtorek, 11 września 2018 Kategoria do 50
| Km: | 26.36 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 184m | Sprzęt: Hardtail | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Przez cały dzień mam dziś wrażenie, że to wcale nie jest wtorek, tylko czwartek. Jutro więc będzie dla mnie piątek. Ale to wcale nie oznacza, że w czwartek będzie sobota, a piątek zostanie niedzielą. I tak mija sobie tydzień. Tasuję dni, jak talię kart.
Poniedziałek
Poniedziałek, 10 września 2018 Kategoria do 50
| Km: | 29.80 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 197m | Sprzęt: Hardtail | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Lubicie robić zakupy? Ja nie znoszę. Dziś w mojej sakwie: pieczarki, fasolka szparagowa i żarcie dla kotów.
A w drodze do domu spotkanie z kolegą, który niedawno kupił sobie kolarzówkę. Coraz nas więcej.
A w drodze do domu spotkanie z kolegą, który niedawno kupił sobie kolarzówkę. Coraz nas więcej.
Piłowanie
Niedziela, 9 września 2018 Kategoria do 150, Kocia czytelnia
| Km: | 136.60 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 432m | Sprzęt: Kolarzówka | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pociągi osobowe z Wielanowa zatrzymują się w Pile. To koniec trasy. Dalej jest autobusowa komunikacja zastępcza, ze względu na remont torów. Autobusy nie przewożą rowerów. Zatem mogłam z Piły pojechać do Poznania innymi pociągami, omijajacymi odcinek w remoncie. Piła - Bydgoszcz - Poznań, na przykład. Mogłam też w Pile wsiąść na rower i rowerem wrócić do domu. "Pojadę rowerem." To była moja odpowiedź na pytanie konduktora, który sprzedając mi bilet tylko do Piły, zapytał: i co pani dalej zrobi?
Jego zaskoczenie... lubię zaskakiwać.

Droga do domu dłużyła mi się. Wiatr się odwrócił i, tak jak wczoraj, przeszkadzał. Jazdę urozmaicał ból ścięgna. Na stacji w Gołańczy nie mieli w ofercie ani kawy, ani herbaty. Jakoś tak dziwnie...

Trasa: Gołańcz, Piła, Kiszkowo, Chodzież, Mieścisko, Margonin, itd. Kolejność przypadkowa.
Jego zaskoczenie... lubię zaskakiwać.

Droga do domu dłużyła mi się. Wiatr się odwrócił i, tak jak wczoraj, przeszkadzał. Jazdę urozmaicał ból ścięgna. Na stacji w Gołańczy nie mieli w ofercie ani kawy, ani herbaty. Jakoś tak dziwnie...

Trasa: Gołańcz, Piła, Kiszkowo, Chodzież, Mieścisko, Margonin, itd. Kolejność przypadkowa.





