Wpisy archiwalne w miesiącu
Marzec, 2018
| Dystans całkowity: | 1226.57 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Suma podjazdów: | 5849 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 174 (91 %) |
| Maks. tętno średnie: | 143 (75 %) |
| Liczba aktywności: | 26 |
| Średnio na aktywność: | 47.18 km |
| Więcej statystyk | |
Wiatr
Niedziela, 18 marca 2018 Kategoria do 50
| Km: | 43.82 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | -2.0°C | HRmax: | 170170 ( 89%) | HRavg | 142( 74%) |
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Przełajówka | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Szarpanka z wiatrem. Ćwiczyłam dziś to w czym jestem słaba: jazdę z wiatrem przednim i przednio-bocznym. Jest w tym coś niesamowitego, gdy się niemal stoi w miejscu, a tętno skacze powyżej 160. Stawiałam opór bocznym podmuchom, wiatr przedni wyciskał łzy z oczu - mimo okularów.
Nie było zbyt przyjemnie, ale takie dni też są potrzebne.
Nie było zbyt przyjemnie, ale takie dni też są potrzebne.

Materializując wspomnienia
Sobota, 17 marca 2018 Kategoria do 100, Kocia czytelnia
| Km: | 67.90 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | -2.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 454m | Sprzęt: Hardtail | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Czasem trzeba wrócić. Po każdej cenie. Nawet jeśli tą ceną jest jazda pod mocny, lodowaty wiatr. Niewiele osób dziś spotkałam po drodze. Nic dziwnego. Ujechałam się nieco, ale dotarłam do celu.
Ten dom:

Zakole Warty:

Niewiele się zmieniło. Sosny szumią tak samo.
Czas zatrzymany w kadrze.
Ten dom:

Zakole Warty:

Niewiele się zmieniło. Sosny szumią tak samo.
Czas zatrzymany w kadrze.
Na zakolu Warty
Piątek, 16 marca 2018 Kategoria do 50, Kocia czytelnia
| Km: | 29.28 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 211m | Sprzęt: Hardtail | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dojeżdżało się tam wąską drogą z betonowych płyt. Przez gęsty las. Stare szumiące sosny tuż za oknem. Drewniany parkiet skrzypiący pod stopami - lubiłam ten dźwięk. Okna, dużo okien, jasno, świetliście. Kiedy otwarło się okno, las wchodził do domu. Wchodził zapachem. Kiedy las szumiał za oknem, wyobrażałam sobie, że podobnie musi być nad morzem. Choć to przecież inny szum.
Dziś jadąc przez wiatr, słuchałam jak szumią drzewa.
Wspominałam tamte dni, w tamtym domu, w lesie, na zakolu Warty.
Materializując wspomnienia
Dziś jadąc przez wiatr, słuchałam jak szumią drzewa.
Wspominałam tamte dni, w tamtym domu, w lesie, na zakolu Warty.
Materializując wspomnienia
Pod wiatr
Czwartek, 15 marca 2018 Kategoria do 50
| Km: | 33.15 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 0.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 194m | Sprzęt: Hardtail | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Suchym kołem
Środa, 14 marca 2018 Kategoria do 50
| Km: | 27.72 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 150m | Sprzęt: Hardtail | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Byłam dobrze przygotowana na deszcz - bo wg prognoz miało padać. W rzeczywistości jednak nie padało, przynajmniej gdy jechałam rowerem. Strój rowerowy przejechał się więc w sakwie :).
Robi się coraz zimniej. Zima nadal trwa. Dla mnie zimę kończy równonoc wiosenna, to będzie 20 marca.
Robi się coraz zimniej. Zima nadal trwa. Dla mnie zimę kończy równonoc wiosenna, to będzie 20 marca.
Nic szczególnego
Wtorek, 13 marca 2018 Kategoria do 50
| Km: | 25.38 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 139m | Sprzęt: Hardtail | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Nic szczególnego - zwykła jazda w deszczu. Trzeba będzie nasmarować łańcuch.
Szary poniedziałek
Poniedziałek, 12 marca 2018 Kategoria do 50
| Km: | 29.24 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 9.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 151m | Sprzęt: Hardtail | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Szary, deszczowy dzień. Całkiem przyjemnie i w miarę ciepło (9-10*C). Deszcz mi nie przeszkadza.
Wolę taką pogodę, niż dwucyfrowy mróz.
Tak to mniej więcej dziś wyglądało - tylko bez zieleni, bo to przecież nie lato :)

Wolę taką pogodę, niż dwucyfrowy mróz.
Tak to mniej więcej dziś wyglądało - tylko bez zieleni, bo to przecież nie lato :)

Po herbacie
Niedziela, 11 marca 2018 Kategoria Kocia czytelnia, do 100
| Km: | 91.75 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | 172172 ( 90%) | HRavg | 139( 73%) |
| : | kcal | Podjazdy: | 358m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Było czuć wiosnę w powietrzu. Piękny, słoneczny dzień. Te same miejsca w nowej odsłonie. Szybciej, mocniej. Najpierw rozgrzewka, potem duża herbata. A po herbacie z miodem i cytryną można lecieć na dobre. Lubię pić herbatę. Czasem jedną po drugiej. Może to znasz?
Dużo grupek mijałam dziś po drodze, kiedy byłam jeszcze blisko domu. Wyjechałam w końcu późno. To znak, że to już pora - zacząć się oddalać. Im dalej, tym bardziej pusto. A ja wolę, gdy jest pusto. Jeszcze kilka dni...
Kiedy w piątkowy wieczór rezerwowałam noclegi na ostatnie dni maja, poczułam (wreszcie!), że to już niedługo. Poczułam się tak jakbym już tam była. Zupełnie realnie. Widziałam, oczyma wyobraźni, jak wchodzę do hotelu, wprowadzam rower, uśmiecham się. Zaczynam się cieszyć coraz bardziej. To będzie ekscytujący rok! Ekscytujące lato.
Kilka dni wcześniej rozmrażałam lody:
Dużo grupek mijałam dziś po drodze, kiedy byłam jeszcze blisko domu. Wyjechałam w końcu późno. To znak, że to już pora - zacząć się oddalać. Im dalej, tym bardziej pusto. A ja wolę, gdy jest pusto. Jeszcze kilka dni...
Kiedy w piątkowy wieczór rezerwowałam noclegi na ostatnie dni maja, poczułam (wreszcie!), że to już niedługo. Poczułam się tak jakbym już tam była. Zupełnie realnie. Widziałam, oczyma wyobraźni, jak wchodzę do hotelu, wprowadzam rower, uśmiecham się. Zaczynam się cieszyć coraz bardziej. To będzie ekscytujący rok! Ekscytujące lato.
Kilka dni wcześniej rozmrażałam lody:

Patrząc na uschnięte drzewa, pomyślałam sobie, że jest mocno pod górę:

Przedwiośnie
Sobota, 10 marca 2018 Kategoria Kocia czytelnia, do 150
| Km: | 107.70 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | 174174 ( 91%) | HRavg | 143( 75%) |
| : | kcal | Podjazdy: | 407m | Sprzęt: Przełajówka | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po raz pierwszy, w tym roku, na przełajówce.
Stoję pod bramą.
Dalej nie pójdę.

Przebiśniegi. Idzie nowe.

Przedwiośnie.

Sędziowie patrzą i oceniają surowo. Oceniają mnie.
Kto z mieczem..., ten od miecza...
Z tarczą, czy na tarczy?...

Stoję pod bramą.
Dalej nie pójdę.

Przebiśniegi. Idzie nowe.

Przedwiośnie.

Sędziowie patrzą i oceniają surowo. Oceniają mnie.
Kto z mieczem..., ten od miecza...
Z tarczą, czy na tarczy?...

Gołoledziowo
Piątek, 9 marca 2018 Kategoria do 50
| Km: | 31.58 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 190m | Sprzęt: Hardtail | Aktywność: Jazda na rowerze | ||





