Gatto.Rosablog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Znajomi

wszyscy znajomi(100)
Kalendarz na stronę

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Kot.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2018

Dystans całkowity:652.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Suma podjazdów:768 m
Liczba aktywności:5
Średnio na aktywność:130.40 km
Więcej statystyk

Sylwester

Poniedziałek, 31 grudnia 2018 Kategoria do 100
Km: 50.68 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 283m Sprzęt: Hardtail Aktywność: Jazda na rowerze
Ostatni wyjazd w roku. Pokręciłam się zarówno po szosie, jak i w terenie, ciesząc się z tego, że wreszcie nie pada deszcz.

Zbiorówka - grudzień - cz. III

Piątek, 28 grudnia 2018 Kategoria do 50
Km: 153.57 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Hardtail Aktywność: Jazda na rowerze
Zbiorówka od 19.12.2018 do 28.12.2018.
Żaden z wyjazdów nie przekraczał 50 km.

Zbiorówka - grudzień - cz. II

Wtorek, 18 grudnia 2018 Kategoria do 50
Km: 201.50 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Hardtail Aktywność: Jazda na rowerze
Zbiorówka od 10.12.2018 do 18.12.2018.
Każdy z wyjazdów krótszy niż 50 km.

Janikowo

Sobota, 8 grudnia 2018 Kategoria do 150, Kocia czytelnia
Km: 113.00 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 485m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
Perspektywa spędzenia dnia w fotelu jest bardzo kusząca – w chwili, gdy jem śniadanie i patrzę na szare niebo za oknem. Tam, na zewnątrz, wcale nie jest fajnie. Jest zimno i wieje wiatr. Dopijam herbatę i wtedy wszystko się zmienia: słońce wychodzi zza chmur. Spoglądam na zegarek. Jeszcze nie jest za późno. W pośpiechu wrzucam do sakwy kilka drobiazgów, wciągam na siebie strój rowerowy i po chwili pędzę już szosą przed siebie. Jest wspaniale, spontanicznie. Późna jesień to dobry czas na wyjazd do Janikowa.

Oglądam grudniowe lasy i pola. W Pobiedziskach przypadkowo trafiam na jarmark świąteczny. Nie piję kawy, nie zatrzymuję się bez potrzeby, raz po raz zajadam pierniczki – to jedyne jedzenie jakie zdołałam pochwycić wychodząc w pośpiechu z domu. Raz po raz robię zdjęcia. Czerniejewo i Witkowo są dziś spokojne i zupełnie nijakie, za to w Trzemesznie na plecach siedzi mi TIR, a centrum miasteczka to stary, kamienny bruk pod kołami. Potem teren zaczyna falować, w okolicach Wydartowa jest nieco pod górę. Światło dnia przybiera niepokojące barwy, jest słonecznie, ale jakoś tak inaczej. Odwracam się i widzę ciągnące chmury. Wspaniała pogoda chyba powoli się kończy. Mogilno tradycyjnie przykuwa moją uwagę starymi willami nad jeziorem.



W szarości dnia, pchana wiatrem, docieram w okolice Janikowa. Na drodze żółta tablica informująca o zamkniętej drodze do Janikowa z rozrysowanym objazdem. Nie przejmuję się. Mam zapas czasu. Poza tam… z rowerem da się jakoś przedrzeć przez prawie każdy remont. Na jeziorze Pakoskim usypana jest grobla. Groblą tą idą tory kolejowe oraz wąska droga. Jadę tą drogą, jestem o krok od Janikowa i myślę sobie, że tamta tablica o objeździe musiała być już nieaktualna. No i wtedy dobijam do remontowanego odcinka. Niestety nie da się tego obejść, bo jest to remont mostku na przesmyku wodnym. W tym momencie powinnam zawrócić i pojechać objazdem. Zamiast tego uważnie się rozglądam i nasłuchuję. Wchodzę na stromy i wysoki nasyp kolejowy. Pociągi jeżdżą tu często ze względu na remont linii Poznań-Warszawa.



Najszybciej jak potrafię, przedzieram się przez nasyp, tuż przy torach kolejowych. Potem schodzę z nasypu i już jestem w Janikowie. Na dworcu mam czas. Jest zimno i wieje.
A mogłam zostać w domu.

Zbiorówka - grudzień - cz. I

Piątek, 7 grudnia 2018 Kategoria do 50
Km: 133.25 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Hardtail Aktywność: Jazda na rowerze
Zbiorówka od 03.12.2018-07.12.2018.
Każdy wyjazd nie dłuższy niż 50 km.

kategorie bloga

Moje rowery

Hardtail
Przełajówka
Terenówka
Kolarzówka

szukaj

archiwum