Gatto.Rosablog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Znajomi

wszyscy znajomi(97)
Kalendarz na stronę

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Kot.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2014

Dystans całkowity:3728.35 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Suma podjazdów:29051 m
Liczba aktywności:32
Średnio na aktywność:116.51 km
Więcej statystyk

Dojazd

Piątek, 22 sierpnia 2014 Kategoria do 50
Km: 27.64 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 77m Sprzęt: Kolarzówka Aktywność: Jazda na rowerze
Dojazd na dworzec PKP i runda honorowa po Świnoujściu przed BBT.

Praca

Czwartek, 21 sierpnia 2014 Kategoria do 50
Km: 35.38 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 149m Sprzęt: Hardtail Aktywność: Jazda na rowerze

Praca

Środa, 20 sierpnia 2014 Kategoria do 50
Km: 35.19 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 154m Sprzęt: Hardtail Aktywność: Jazda na rowerze

Praca

Wtorek, 19 sierpnia 2014 Kategoria do 50
Km: 35.59 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 146m Sprzęt: Hardtail Aktywność: Jazda na rowerze

Praca

Poniedziałek, 18 sierpnia 2014 Kategoria do 50
Km: 35.58 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 153m Sprzęt: Hardtail Aktywność: Jazda na rowerze

Wakacje z Wilkiem - powrót

Niedziela, 17 sierpnia 2014 Kategoria Wakacje 2014, do 50, Kocia czytelnia, Kot w wielkim mieście
Km: 24.60 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 132m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
Dziś wstajemy o 3.10. Docieramy na lotnisko, przygotowujemy do lotu rowery i bagaże. Lot mija spokojnie. Pogoda jest dobra i przez małe okienko samolotu długo możemy oglądać wszystko z góry. Potem, z lotniska Modlin, sprint na dworzec PKP. Podwozimy się koleją na Warszawę Centralną. Tu rozstajemy się z Wilkiem, który dziękuje nam za udział w wyprawie. Nie znoszę zakończeń, pożegnań. Jest mi strasznie smutno. Ach, gdyby tak się dało zawrócić czas.... mam jednak nadzieję, że to nie był nasz ostatni wspólny wypad.
W poziomie: 24,6 km,
W pionie: 132 m.

Podsumowanie:
Podczas 14 dni jazdy przejechałam 2283,89 km z przewyższeniem 26956 m. Daje to średnio 163 km dziennie i 3 wjazdy na Mount Everest :)

Serdecznie dziękuję Wilkowi za fantastyczne wakacje i polecam się na przyszłość! :)


Zdjęcia:
https://picasaweb.google.com/102656043294773462009...

Wakacje z Wilkiem / 14

Sobota, 16 sierpnia 2014 Kategoria Wakacje 2014, do 200, Kocia czytelnia, Kot w wielkim mieście
Km: 155.16 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 1314m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
Dziś ostatni dzień wyprawy (jutro jedynie krótkie dojazdy związane z powrotem do domu). Jedziemy najpierw do Castel Gandolfo, zaliczając jeszcze podjazd nad jezioro Albano (robimy tu sobie długą sjestę), a potem do naszego celu ostatecznego, czyli Rzymu. Wieczór spędzamy pod Bazyliką św. Piotra. Nocujemy 2 km od lotniska.


Zdjęcia:
https://picasaweb.google.com/102656043294773462009...

Wakacje z Wilkiem / 13

Piątek, 15 sierpnia 2014 Kategoria Wakacje 2014, do 200, Kocia czytelnia
Km: 175.19 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 1849m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
Znów wstajemy bardzo wcześnie, gdy jeszcze jest ciemno. Jemy śniadanie i pakujemy się. Bagażu nie zakładamy jednak na rowery, tylko chowamy go w krzakach i na lekko pokonujemy długi (z naszej miejscówki noclegowej) na 8 km podjazd na Wezuwiusza. Na lekko jedzie się świetnie. Szosa jest gładka i ozdabiają ją napisy. Najzabawniejszy jest chyba ten sugerujący, by wjeżdżać na przełożeniu 11x53 :)). No cóż, ja wolałam jednak młynkować ;). A na górze? Syf. Jakiś obrzydliwy rozwalający się barak otoczony pomarańczową plastikową siatką. Wspólna fotka, a potem zjazd, mocowanie bagażu na rowerach i jazda do Neapolu. Jest święto i chyba tylko dlatego ruch jest dużo mniejszy niż się spodziewaliśmy. Drugą atrakcją dzisiejszego dnia jest wjazd na Monte Cassino. Podjazd jest dość łagodny. Odwiedzamy Polski Cmentarz Wojskowy, potem jedziemy na chwilę pod klasztor. Dziś  nocujemy w ogrodzie oliwnym.
W poziomie: 175,19 km,
W pionie: 1849 m.

Zdjęcia:
https://picasaweb.google.com/102656043294773462009...

Wakacje z Wilkiem / 12

Czwartek, 14 sierpnia 2014 Kategoria Wakacje 2014, do 150, Kocia czytelnia
Km: 143.48 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 1875m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
Pobudka o 4.00 rano i od razu jest straszna duchota. Zaczynamy od zjazdu. Z góry widać miasto. Z góry wygląda ono ładnie. Z bliska jednak nie jest już tak pięknie. Budynki są jakieś takie brzydkie i odrapane. Na ulicach leżą śmieci. Raz po raz widać wałęsające się psy. Docieramy nad morze Tyrreńskie i jedziemy wąską drogą wijącą się nad brzegiem. Ładnie. Szkoda tylko, że tak dużo tu samochodów! Z daleka szczególnie pięknie wygląda rozlokowane na skałach Positano. Niestety tylko z daleka. Z bliska znów to samo: pełno śmieci! Ruch samochodowy i autokarowy jest duży i strasznie męczy. Dokucza też upał. W Sorrento robimy dłuższą przerwę. Jem tu rybę zapiekaną z ziemniakami i piję kawę. Wypoczywamy na małym skwerku pod palmami. Sorrento też jest brudne. Dalsza droga to znowu duży ruch. Jedzie się nieprzyjemnie aż do wjazdu na szosę, z której rozpoczynamy podjazd na Wezuwiusza. Wdrapujemy się na wysokość 350 m n.p.m. i pośród śmieci (inaczej się nie da!) rozbijamy namioty.
W poziomie: 143,48 km,
W pionie: 1875 m.


Zdjęcia:
https://picasaweb.google.com/102656043294773462009...

Wakacje z Wilkiem / 11

Środa, 13 sierpnia 2014 Kategoria Wakacje 2014, do 200, Kocia czytelnia
Km: 173.77 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 1881m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
Pobudka o 4.00 rano, gdy jeszcze jest ciemno. Dzień zaczynamy od podjazdu do miasteczka Barrea. Dziś podczas pierwszej przerwy Krzysztof skoczył za peletonem. Ustaliliśmy, że spotkamy się we trójkę w Benevento. Do miasta tego dotarłam wioząc się za Michałem. Poczyniliśmy jedno szaleństwo wskakując na chwilę na autostradę (był to długi zjazd o nachyleniu 7%). Na miejscu, już w mieście, zrobiliśmy zakupy i udaliśmy się do parku. Po jakimś czasie dojechał Krzysztof. Od tego momentu jechaliśmy razem, we trójkę. Pod koniec dnia jadąc jedną z bocznych dróg trafiliśmy na soczystą ściankę o nachyleniu dochodzącym do 23%. Michał wpychał ofiarnie mój rower pod górę, gdy ja nie miałam siły dalej iść. Znowu żar lał się z nieba.
W poziomie: 173,77 km,
W pionie: 1881 m.


Zdjęcia:
https://picasaweb.google.com/102656043294773462009...

kategorie bloga

Moje rowery

Hardtail 78409 km
Przełajówka 51579 km
Terenówka 26133 km
Kolarzówka 51959 km

szukaj

archiwum