Nad niespokojnym morzem
Niedziela, 19 grudnia 2021 Kategoria do 50, Kocia czytelnia
| Km: | 45.73 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Przełajówka | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Budzi mnie dopiero światło dnia. Cholera! Zaspałam! Wśród
donośnego szumu morza i drzew, budzik był zupełnie niesłyszalny. Zaspałam o
całą godzinę. Szybko wychodzę z namiotu i oczom moim ukazuje się widok zupełnie
niezwykły: oto morze i wysokie, spienione fale, a na środku nad tym wszystkim,
na niebie wisi sobie najspokojniej w świecie księżyc w pełni. Wody srebrzą się
od jego blasku i jest niewiarygodnie pięknie!


Pospiesznie piję kawę, jem śniadanie i zwijam biwak. Przecież chcę jeszcze mieć trochę czasu w pięknym Jarosławcu oraz zjeść rybkę w Ustce. Skoro przetrwałam tę straszną noc, należy mi się! Morze nie odcięło mi drogi powrotu na wał. Idę na chwilę nad kanał. Jest pełen wody. Ponoć latem często jest tu sucho i nie ma połączenia między jeziorem a morzem. Teraz jest głęboko. Nie odważyłabym się przejść przez kanał w tych warunkach hydrologicznych, nawet gdyby było ciepło.


Robię kilka zdjęć i jadę do końca mierzei, a potem drogą nadmorską do Jarosławca. Tu tradycyjne zdjęcie przy latarni i wizyta w przystani rybackiej. Rozmawiam z rybakami. Mówią, że nocny sztorm osiągał 8 stopni w skali Beauforta, a teraz mamy 5-6.


Do Ustki mam stąd 33 km umiarkowanie ciekawej drogi, która nie idzie bezpośrednio nad morzem.

Wieje już nieco słabiej niż wczoraj w ciągu dnia. No i wreszcie nie pada! W Ustce, bliżej morza, wiatr znowu staje się dokuczliwy. Idę w znajome miejsce przy latarni na rybkę i zupę pomidorową.


Potem kręcę się jeszcze po miasteczku i o 13:02 ruszam pociągiem w długą drogę do domu.



Pospiesznie piję kawę, jem śniadanie i zwijam biwak. Przecież chcę jeszcze mieć trochę czasu w pięknym Jarosławcu oraz zjeść rybkę w Ustce. Skoro przetrwałam tę straszną noc, należy mi się! Morze nie odcięło mi drogi powrotu na wał. Idę na chwilę nad kanał. Jest pełen wody. Ponoć latem często jest tu sucho i nie ma połączenia między jeziorem a morzem. Teraz jest głęboko. Nie odważyłabym się przejść przez kanał w tych warunkach hydrologicznych, nawet gdyby było ciepło.


Robię kilka zdjęć i jadę do końca mierzei, a potem drogą nadmorską do Jarosławca. Tu tradycyjne zdjęcie przy latarni i wizyta w przystani rybackiej. Rozmawiam z rybakami. Mówią, że nocny sztorm osiągał 8 stopni w skali Beauforta, a teraz mamy 5-6.


Do Ustki mam stąd 33 km umiarkowanie ciekawej drogi, która nie idzie bezpośrednio nad morzem.

Wieje już nieco słabiej niż wczoraj w ciągu dnia. No i wreszcie nie pada! W Ustce, bliżej morza, wiatr znowu staje się dokuczliwy. Idę w znajome miejsce przy latarni na rybkę i zupę pomidorową.


Potem kręcę się jeszcze po miasteczku i o 13:02 ruszam pociągiem w długą drogę do domu.

komentarze
No, no ... nieźle. Znowu było ciekawie i zarazem strasznie;).
Z tego co zdołałem zapamiętać z opisów Twoich podróży, to chyba już przeżyłaś podobny horror. O ile dobrze pamiętam, było to w 2 lata temu podczas podróżowania po Francji. Nocowanie rozpoczęłaś gdzieś nad brzegiem morza, by potem wskutek niezbyt przyjaznej pogody, przenieść się na cmentarz i tam ponownie rozłożyć namiot pomiędzy grobami.
Pozdrawiam i życzę udanych wyjazdów w 2022 roku. przemekturysta - 22:27 środa, 5 stycznia 2022 | linkuj
Z tego co zdołałem zapamiętać z opisów Twoich podróży, to chyba już przeżyłaś podobny horror. O ile dobrze pamiętam, było to w 2 lata temu podczas podróżowania po Francji. Nocowanie rozpoczęłaś gdzieś nad brzegiem morza, by potem wskutek niezbyt przyjaznej pogody, przenieść się na cmentarz i tam ponownie rozłożyć namiot pomiędzy grobami.
Pozdrawiam i życzę udanych wyjazdów w 2022 roku. przemekturysta - 22:27 środa, 5 stycznia 2022 | linkuj
Jesteś niesamowita. Twoje wyjazdy to po trochę jakby poznawanie Polski.
Pozdrawiam i też życzę Ci najlepszego W Nowym Roku. piotrp - 14:18 piątek, 31 grudnia 2021 | linkuj
Pozdrawiam i też życzę Ci najlepszego W Nowym Roku. piotrp - 14:18 piątek, 31 grudnia 2021 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!





