Gatto.Rosablog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Znajomi

wszyscy znajomi(97)
Kalendarz na stronę

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Kot.bikestats.pl

linki

Poranek w Gdańsku

Niedziela, 19 stycznia 2020 Kategoria do 50
Km: 18.36 Km teren: 0.00 Czas: 01:41 km/h: 10.91
Pr. maks.: 28.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 148m Sprzęt: Kolarzówka Aktywność: Jazda na rowerze
Jestem jak styczniowe słońce: wstaję późno i blado.
Boli mnie głowa. Łokieć. Biodro. Bywało lepiej. Głowy w miejscu uderzenia nie mogę nawet dotknąć, skroń w dodatku jest cała spuchnięta. Co za koszmar. Z wściekłością patrzę na kask. To on powinien przyjąć uderzenie, a nie moja głowa! Gotuję wodę na kawę. Tym razem na kuchence gazowej. Potem zbieram się i jadę najpierw nad morze (jest dziś blado-szare i bardzo spokojne), a potem na Westerplatte. Kasku nie zakładam. Wisi gdzieś z tyłu na podsiodłówce. Głowa boli mnie tak bardzo i jest tak spuchnięta, że nawet gdybym chciała, to bym nie dała rady go założyć… Jest po 8:00, bliżej 9:00. Za mną idą rozgadani, roześmiani ludzie.
Głośni.
Przeszkadzają.
Drażnią.
Nie lubię być wśród ludzi.



Idą pod pomnik. Rowerem jest szybciej i jestem tam przed nimi. Mam kilka chwil. Robię zdjęcia i kiedy oni pojawiają się na górze, uciekam. Teraz już tylko trzeba dotoczyć się do centrum. Trochę chodzę, jem śniadanie - jak zwykle, choć przecież zupełnie inaczej.



O 12:05 wsiadam w pociąg i jadę do domu. Do szpitala trafię następnego dnia.

komentarze
Kotów się nie zapomina. :) Dobrze, że wróciłaś!
100mil
- 18:31 poniedziałek, 20 lipca 2020 | linkuj
Fajnie, że wróciłaś. Twoje wpisy potrafią tak "wciągnąć" czytającego, że chyba trudno o lepszą lekturę.
Pozdrawiam i życzę dalszych udanych wypraw.
przemekturysta
- 23:40 sobota, 11 lipca 2020 | linkuj
Nie. Tylko niektóre wpisy. Końcówka zeszłego roku nie była przyjemna i mocno się zastanawiam, czy to uzupełniać. Z pewnością nie będę opisywała zaległych krótkich wyjazdów. Uważam, że to nie ma większego sensu, bo i tak niewiele wnosi. Pojawi się za to na pewno kilka wpisów z tego roku, z tych dłuższych wyjazdów. W miniony weekend byłam np. w Augustowie i było bardzo ciekawie. To na pewno tu będzie :).

Swoją drogą, jestem mile zaskoczona, że po tak długim czasie, ludzie nadal wchodzą na mojego bloga. Myślałam, że zostałam już zapomniana.
Kot
- 19:53 piątek, 10 lipca 2020 | linkuj
O! Pani Kot dodaje zaległe wpisy. Ps. wiele razy mijaliśmy się gdzieś na trasie (ja w aucie) i widziałem, że jeździsz, tylko gdzie te wpisy...?
grigor86
- 18:26 piątek, 10 lipca 2020 | linkuj
Super, że kontynuujesz blog :)
PS. Z licznika można odczytać, że tylko dziś miałaś 21 gości i 120 odsłon!
malarz
- 18:07 piątek, 10 lipca 2020 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!

kategorie bloga

Moje rowery

Hardtail 78409 km
Przełajówka 51579 km
Terenówka 26133 km
Kolarzówka 51959 km

szukaj

archiwum