Dolnośląska Jesień (3)
Niedziela, 1 października 2017 Kategoria do 150, Kocia czytelnia
| Km: | 109.71 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 959m | Sprzęt: Przełajówka | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wstaję przed świtem. Do przejechania
mam jeszcze ponad 100 km i sporo pagórków, a pociąg odjeżdża po 13.00. Nie chcę
gnać na złamanie karku. Tradycyjnie gotuję kawę 3w1, jem śniadanie i w drogę.
Wczorajsza butelka, którą ktoś wyrzucił z samochodu na ulicę jest już rozwałkowana przez inne samochody i zostały z niej szklane koraliki.
Skacząc po pagórkach jadę do Gryfowa Śląskiego. Tu po raz pierwszy na tej
trasie widzę stację Orlenu. Wbijam na poranną kawę. Są ledwie 4 stopnie powyżej
zera, gorąca kawa smakuje więc wybornie. Po kawie jadę oglądać centrum.
Lubię centra miast i miasteczek wcześnie rano, kiedy jeszcze wszystko jest
uśpione.
Z Gryfowa do Lubania jadę krajówkę, DK 30. W Lubaniu jestem, tak jak w Gryfowie, rano. Poza dwoma zawianymi panami, nie spotykam tu nikogo. Miasteczko ma ładny, zadbany rynek. Zdecydowanie podoba mi się w Lubaniu. Następną ciekawą miejscowością jest Mikułowa. W tej niedużej wiosce jest przystanek autobusowy warty odwiedzenia. Na jego ścianie wiszą półeczki z książkami, którymi można się częstować! Na szybko przeglądam, co jest w ofercie i w dalszą drogę zabieram Ludzi Bezdomnych.

Gmina Zawidów jest maleńka. Leży ona tuż przy polsko-czeskiej granicy, którą przekraczam. Jakieś 20 km jadę przez piękny, sąsiedni kraj. Droga nr 13 jest nieco ruchliwa (choć bez dramatu), potem trasa odbija w boczne, wąskie i puste drogi. Jest tu tak ładnie, że można by tak krążyć po okolicy przez cały dzień. Na wjeździe do Polski wita mnie podniszczona i nieużywana już infrastruktura przejścia granicznego. Kiedyś tu pewnie stało się w kolejce do odprawy granicznej, dziś przejeżdża się zupełnie swobodnie.
Tak oto trafiam do Bogatyni. Robię fotkę kościoła, mijam Elektrownię Turów i zaczynam dość mozolny podjazd z wysokości 233 m. n.p.m. na 361 m. n.p.m. Ciągnie się to to w nieskończoność.
W drodze do Zgorzelca, gdzie kończę trasę, nie ma niczego szczególnie ciekawego. Na sam koniec zaskoczeniem jest jedynie podjazd do dworca ulicą Francuską. Aż 10%! Jest to najbardziej stromy podjazd wyjazdu.
Mapa:
Zdjęcia
Zaliczone gminy: Gryfów Śląski, Olszyna, Lubań - teren wiejski, Lubań - miasto, Siekierczyn, Zawidów, Bogatynia (7 gmin).
Tym sposobem województwo dolnośląskie jest trzecim po zachodniopomorskim i lubuskim, w którym mam zaliczone wszystkie gminy!
Z Gryfowa do Lubania jadę krajówkę, DK 30. W Lubaniu jestem, tak jak w Gryfowie, rano. Poza dwoma zawianymi panami, nie spotykam tu nikogo. Miasteczko ma ładny, zadbany rynek. Zdecydowanie podoba mi się w Lubaniu. Następną ciekawą miejscowością jest Mikułowa. W tej niedużej wiosce jest przystanek autobusowy warty odwiedzenia. Na jego ścianie wiszą półeczki z książkami, którymi można się częstować! Na szybko przeglądam, co jest w ofercie i w dalszą drogę zabieram Ludzi Bezdomnych.

Gmina Zawidów jest maleńka. Leży ona tuż przy polsko-czeskiej granicy, którą przekraczam. Jakieś 20 km jadę przez piękny, sąsiedni kraj. Droga nr 13 jest nieco ruchliwa (choć bez dramatu), potem trasa odbija w boczne, wąskie i puste drogi. Jest tu tak ładnie, że można by tak krążyć po okolicy przez cały dzień. Na wjeździe do Polski wita mnie podniszczona i nieużywana już infrastruktura przejścia granicznego. Kiedyś tu pewnie stało się w kolejce do odprawy granicznej, dziś przejeżdża się zupełnie swobodnie.
Tak oto trafiam do Bogatyni. Robię fotkę kościoła, mijam Elektrownię Turów i zaczynam dość mozolny podjazd z wysokości 233 m. n.p.m. na 361 m. n.p.m. Ciągnie się to to w nieskończoność.
W drodze do Zgorzelca, gdzie kończę trasę, nie ma niczego szczególnie ciekawego. Na sam koniec zaskoczeniem jest jedynie podjazd do dworca ulicą Francuską. Aż 10%! Jest to najbardziej stromy podjazd wyjazdu.
Mapa:
Zdjęcia
Zaliczone gminy: Gryfów Śląski, Olszyna, Lubań - teren wiejski, Lubań - miasto, Siekierczyn, Zawidów, Bogatynia (7 gmin).
Tym sposobem województwo dolnośląskie jest trzecim po zachodniopomorskim i lubuskim, w którym mam zaliczone wszystkie gminy!
komentarze
Brawo za zaliczenie wszystkich gmin w dolnośląskim! :)
Interesujące fotografie z kapitalnymi tytułami (powinienem dodać, że jak zwykle) np. "Wszystko mi mówi, że nie tędy droga", "Czerwony Kapturek").
Z "Ludzi bezdomnych" podoba mi się następujący fragment:
"Człowiek - jest to rzecz święta, której krzywdzić nikomu nie wolno. Wyjąwszy krzywdy bliźniego, wolno każdemu czynić, co chce.
- Idylla, proszę pana, idylla, czyli Arkadia. Krzywda bliźniego... Dobre sobie! A cóż to jest krzywda? Gdzież jej granica?
- Granica krzywdy leży w sumieniu, w sercu ludzkim". malarz - 19:41 środa, 4 października 2017 | linkuj
Interesujące fotografie z kapitalnymi tytułami (powinienem dodać, że jak zwykle) np. "Wszystko mi mówi, że nie tędy droga", "Czerwony Kapturek").
Z "Ludzi bezdomnych" podoba mi się następujący fragment:
"Człowiek - jest to rzecz święta, której krzywdzić nikomu nie wolno. Wyjąwszy krzywdy bliźniego, wolno każdemu czynić, co chce.
- Idylla, proszę pana, idylla, czyli Arkadia. Krzywda bliźniego... Dobre sobie! A cóż to jest krzywda? Gdzież jej granica?
- Granica krzywdy leży w sumieniu, w sercu ludzkim". malarz - 19:41 środa, 4 października 2017 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!





