Gatto.Rosablog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Znajomi

wszyscy znajomi(97)
Kalendarz na stronę

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Kot.bikestats.pl

linki

Praca

Czwartek, 25 czerwca 2015 Kategoria do 50
Km: 32.51 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: 160m Sprzęt: Hardtail Aktywność: Jazda na rowerze
Dziś po pracy zajmowałam się samochodem. Uzupełniłam olej, płyn do chłodnicy i płyn do wspomagania. Jeszcze będę musiała wymienić filtr kabinowy, ale najpierw muszę zebrać się w sobie i pojechać go kupić ;).

komentarze
No i nie sprawdziłam tych dziadowskich płynów, ale za to braciszek wyregulował mi dysze od spryskiwacza i nauczył jak się to czyni :)
Peesik. Pośpieszyłam się z informacją, że głośnik przy Nightwish (https://www.youtube.com/watch?v=pPQxLRv8owM) mi zadziałał. Po drodze ze Swarzędza znowu zdechł :( Na szczęście drugi głośnik nadal działa więc można jechać :)
starszapani
- 22:09 niedziela, 28 czerwca 2015 | linkuj
Podziwiałbym. ;)
Płyn chłodniczy (mniam, mniam!) może kapać (wystarczy wczołgać się pod samochód i oblukać skąd), może bryzgać pod ciśnieniem po silniku przez nieszczelności (widać po białym nalocie na bebechach) może być i uszczelka pod głowicą (wtedy na korku od oleju jest maź majonezowo-musztardowa).
Można dolewać, można wsypywać uszczelniacze w proszku, ale oczywiście najlepiej leczyć przyczyny a nie skutki.
Dziękuję za uwagę. ;)
mors
- 14:18 piątek, 26 czerwca 2015 | linkuj
To ja umiem nieco więcej :). Tych płynów oczywiście nie powinno ubywać. Odnośnie chłodnicy, to była nieszczelność i auto długo siedziało w naprawie (trudno było dostać uszkodzoną część). Teraz zauważyłam, że mimo tej naprawy nadal trochę ubywa i musiałam nieco dolać. Z kolei konieczność dolania płynu do wspomagania poznałam po dziwnych dźwiękach, jakie auto wydawało podczas jazdy. Rzuta oka pod maskę i faktycznie - zbiorniczek był prawie pusty.
No ale moje autko stare jest, ma już 20 lat :).
Kot
- 07:26 piątek, 26 czerwca 2015 | linkuj
Ja jedyne co umiem robić przy samochodzie to uzupełnić płyn do spryskiwacza i chłodnicy. A tak przy okazji jak Ci ubywa płynu do chłodnicy to może Ci poszła uszczelka pod głowicą? Lepiej sprawdź. Ja tak miałam w swoim poprzednim aucie. W grudniu uzupełniałam płyn a w pod koniec lutego było go poniżej poziomu minimalnego. Generalnie z tego co wiem to nie powinno tego płynu ubywać tak o, bo płyn ten nie paruje. Co do oleju to nie mam pojęcia. Ale dobrze, że o tym wszystkim piszesz, jutro zajrzę pod maskę :)
starszapani
- 19:58 czwartek, 25 czerwca 2015 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!

kategorie bloga

Moje rowery

Hardtail 78409 km
Przełajówka 51579 km
Terenówka 26133 km
Kolarzówka 51959 km

szukaj

archiwum