Gminobranie /5
Poniedziałek, 6 października 2014 Kategoria do 150, Kocia czytelnia
| Km: | 143.85 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 500m | Sprzęt: Przełajówka | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ostatniego dnia również wstajemy o 5:00 rano. Szybko
docieramy do Gryfina (jest zjazd). Naszą uwagę zwraca piękny most zwodzony na
Odrze. Wody rzeki są stalowoszare. Przejeżdżamy na parę kilometrów na niemiecką
stronę. Zaczynamy od podjazdu. Potem jest płasko. Zaczyna się dzień – słońce
wschodzi nad niemieckimi polami. Wracamy do Polski, na DK13. Zjeżdżamy z niej w
Przecławiu. Przejeżdżamy dziś przez dwie miejscowości o śmiesznych nazwach –
pierwsza z nich to Dołuje, druga - Stolec. Ze Stolca śmiejemy się okrutnie! Jak
tak można było nazwać wioskę?! Jakkolwiek to zabrzmi – wjeżdżamy do Stolca :)).
Śmieję się tak bardzo, że aż trudno mi jechać. Droga do Nowego Warpna to czysta
przyjemność – ruchu nie ma tu praktycznie żadnego. Jest za to gładka szosa,
piękne lasy i wiatr w plecy. Czy można chcieć więcej? Hm... można chcieć, aby w
Nowym Warpnie było ładnie. No i się spełnia – jest tu bardzo ładnie. Jedynym
problemem jest to, że trudno tu kupić jakieś drożdżówki. Z małego sklepiku
odsyłają nas do piekarni. W środku pachnie wspaniale, ale z szerokiego wyboru
nici, bo prawie wszystko zostało już wykupione :). Wracamy do centrum, jedziemy
Aleją Żeglarzy nad Zatokę Nowowarpieńską. Szybko stąd jednak uciekamy – dzień
jest ładny, ale wieje nieprzyjemnie zimny wiatr. Na jednej z ławeczek pod ratuszem siedzi w słońcu kot. Skoro wybrał akurat to miejsce,
to pewnie tutaj nie wieje. Siadamy obok kota. Faktycznie, zacisznie tu. Kot
uroczo łasi się, więc dokarmiamy go wędliną i serem. Jest tak sielsko, że aż
nie chce się jechać, tym bardziej, że teraz będzie pod wiatr. Dalsza droga to
dobrej jakości szosy, chociaż.... trafia się wyjątek – w jednej z wiosek jest
tak paskudny kamienny bruk, że rozkręca mi się podstawka od licznika. Mocuję to
prowizorycznie taśmą izolacyjną. Przed samym Szczecinem pojawiają się
solidniejsze górki. Trochę trzeba się tu wysilić. Jazda przez miasto jest
średnio przyjemna (światła, duży ruch). Na zwiedzanie czasu już za bardzo nie
mamy. Pędzimy na dworzec kolejowy, kupujemy bilety i wracamy do naszych domów.
MapaFotki: https://picasaweb.google.com/102656043294773462009...
Zaliczone gminy: Kołbaskowo, Dobra, NOWE WARPNO, POLICE - miasto powiatowe.
Łączna ilość zaliczonych podczas wyjazdu gmin: 46.
komentarze
Ja też mam sporo do uzupełnienia, czekam na długie zimowe i śnieżne wieczory - wtedy się za to może zabiorę. Chociaż szczerze mówiąc wolałabym bezśnieżną zimę (poza świętami i Sylwestrem).
starszapani - 18:21 środa, 15 października 2014 | linkuj
Przepięknie pojechaliście :) gratuluję :) Powinnaś założyć konto na zaliczgmine.pl - ze swoimi trasami mogłabyś się ścigać z najlepszymi :)
starszapani - 20:51 poniedziałek, 13 października 2014 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!





