Praca
Czwartek, 11 września 2014 Kategoria do 50
| Km: | 35.78 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| : | kcal | Podjazdy: | 139m | Sprzęt: Hardtail | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
komentarze
Zrobisz jak chcesz, ale jazda na 300km po szosie - to nie jest dobra recepta na wychodzenie z takiej kontuzji, to już wielogodzinny dystans. Jak już jedziesz to przynajmniej spróbuj założyć wysoki mostek i zobacz czy to coś zmienia.
wilk - 17:41 piątek, 12 września 2014 | linkuj
A co do jazdy na MTB, to ten typ drętwienia, które masz (nerw pośrodkowy) - jest właśnie bardziej charakterystyczne dla prostych kierownic, więc jazda na takiej kierownicy w obecnym stanie jest średnim pomysłem. Ewentualnie można do niej zastosować gripy typu Ergon (robi to wiele firm), które wymuszają nieco lepszą pozycję - ale na cuda bym nie liczył.
wilk - 17:35 piątek, 12 września 2014 | linkuj
Przy walce z kontuzjami trzeba jednak sporo cierpliwości. Jak odpuścisz dwa weekendy - to nic się wielkiego nie stanie, a Ty robisz w weekend ponad 300km i później narzekasz, że nic się nie poprawia ;) Jak pisałem warto popróbować ze zmianą pozycji, ale też wygląda to na typowe kontuzje przeciążeniowe, na krótszych trasach nie było tego problemu, dopiero BBT do tego doprowadził. Wiem z doświadczenia jak to wkurza, gdy boli na rowerze, ale rozum podpowiada, żeby jednak trochę odpuścić, bo kilometraż który robisz regeneracji nie sprzyja
wilk - 16:45 piątek, 12 września 2014 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!





