Gatto.Rosablog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Znajomi

wszyscy znajomi(97)
Kalendarz na stronę

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Kot.bikestats.pl

linki

Pętelka do Środy

Niedziela, 7 września 2014 Kategoria do 150, Kocia czytelnia
Km: 115.88 Km teren: 0.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Przełajówka Aktywność: Jazda na rowerze
Jak to w niedzielę, pospałam chwilę dłużej. Nie planowałam niczego szczególnego. Miałam tylko dojechać do Środy Wielkopolskiej i z powrotem – łącznie około 60km.

Do jutra wytrzeźwiejesz
Wczoraj wieczorem Krzysztof zapytał mnie, czy pojadę dziś do chłopaków na zbiórkę. Byłam sceptyczna - z tymi kontuzjami...
- Poza tym jestem po dwóch setkach (spacerek) – dodałam.
- Do jutra wytrzeźwiejesz – rzucił on.
Skoro już wstałam o tej siódmej, bez pośpiechu się ogarnęłam, no to i na zbiórkę pojechałam. Profanacja – na przełajówce ;).

As w rękawie
Chłopaki od razu narzucają mocne tempo. Pierwsza górka i pełen gaz. Jak na wyścigu! Pod koniec lekko odpuszczam, na co oni przyspieszają. Zaczyna się rwanie ;). Wygląda to tak, że jadę około 30 km/h, a oni są coraz dalej. Nie bardzo się oglądają. Próbuję jeszcze trochę gonić, ale szybko dochodzę do wniosku, że to bez sensu. Jest po prostu za ostro. Ogień od samego początku, bez żadnej rozgrzewki. W tym momencie żałuję, że nie ma tu Roberta. On zawsze zaczyna łagodnie i trzyma grupę mocną łapą. Ach!
Po niecałych 10 km szarpanki daję sobie spokój. Krzysztof chwilę na mnie czeka, ale mówię mu by jechał. Początkowo trochę się waha, ale mam w rękawie potężny argument: ze śmiechem stwierdzam, że przecież cały BBT przeleciałam sama, więc i pod domem sobie poradzę ;). Trudno z tym dyskutować, Krzysztof leci za chłopakami. [Potem opowiadał, że goniąc ich przez długi czas trzymał 40 km/h i musiał się ostro spinać, by ich dorwać. Ostatecznie się udało i zrobili razem sprint na setkę.]

Osa
Tymczasem ja zwalniam i daję odpocząć kontuzjowanej dłoni. Przy szybkiej jeździe, zwłaszcza, gdy trzeba się spinać na górkach, pracuje się jednak całym ciałem. Również dłońmi, które machinalnie mocniej zaciska się na kierownicy. Wygląda na to, że odpuściłam w dobrym momencie, bo puszczając na chwilę kierownicę czuję znajome mrowienie w palcach.
Bez pośpiechu (w Środzie muszę być na 13.30, a jest jeszcze wcześnie) jadę do Krześlic. Gdy z nich wracam, spotyka mnie pech: za pasek kasku wlatuje mi osa i żądli w szyję. Boli. Na szczęście jednak nie jestem uczulona i nic złego się nie dzieje. Na rynku w Pobiedziskach robię postój kawowy, a potem kieruję się do Czerniejewa. Nie mam ze sobą papierowej mapy i trasę oglądam na ekranie GPSa (niezbyt to wygodne). Przez Neklę jadę do Środy. Pogoda jest piękna. W Środzie spędzam bite 4 godziny, po czym wracam krótką drogą do domu.

Fotki: https://picasaweb.google.com/102656043294773462009...

W Środzie trochę posiedziałam i GPS podzielił mi trasę na 2 części:
Cześć 1:

Część 2:




komentarze
Jurek - dzięki, ale nie wiem, czy to dobry pomysł. Obecnie dłoń mam w takim stanie, że szkoda gadać - gdy jadę rowerem MTB z prostą kierownicą, ból w wykręconym palcu jest tak duży, że naciskanie na klamki hamulcowe jest niemożliwe. Pięknie się załatwiłam...............
Kot
- 17:31 poniedziałek, 8 września 2014 | linkuj
Próbuj tą dłonią zawsze coś ściskać, powinno pomóc.
Kolegiata w Środzie Wlkp. bliźniaczo podobna do kościoła pojoanickiego w Słońsku koło Kostrzyna n/Odrą.
Jurek57
- 17:27 poniedziałek, 8 września 2014 | linkuj
Lea - ano płasko :)

Eranis - tylko te dobre fotografowałam. Było kilka paskudnych dziurawych / chropowatych odcinków. Lakieru tymczasowo brak - kontuzja skutecznie odbiera mi radość i chęć na zabawę z kolorami :(.
Kot
- 13:24 poniedziałek, 8 września 2014 | linkuj
Wariatka :-)
Ale płasko tam u Ciebie :D
lea
- 21:16 niedziela, 7 września 2014 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!

kategorie bloga

Moje rowery

Hardtail 78409 km
Przełajówka 51579 km
Terenówka 26133 km
Kolarzówka 51959 km

szukaj

archiwum